W lesie dziś nie zaśnie nikt - czy pierwszy polski slasher daje radę?

12:04
 
Udostępnij
 

Manage episode 257974841 series 2423926
Stworzone przez Be My Hero Media, odkryte przez Player FM i naszą społeczność - prawa autorskie są własnością wydawcy, a nie Player FM, a dzwięk jest przesyłany bezpośrednio z ich serwerów. Naciśnij przycisk Subskrybuj, aby śledzić aktualizacje Player FM, lub wklej adres URL kanału do innych aplikacji podcastowych.

Pierwszy w historii polskiego kina slasher. Czy "W lesie dziś nie zaśnie nikt" to dobra próba zaadaptowania klasycznego sub-gatunku horrorowego na naszym podwórku?

Slahery to typ horrorów, który święcił triumfy w latach 70. i 80., zostając później tylko ciekawostką dla fanów i prostym sposobem na ciągnięcie długich serii filmów (Piątek trzynastego, Halloween, czy Koszmar z ulicy Wiązów). W 2020 roku znalazł się człowiek odważny, a dokładnie Bartosz M. Kowalski, który spróbował przenieść ten specyficzny koncept do realiów polskiego kina. W ten sposób otrzymaliśmy "W lesie dziś nie zaśnie nikt", który miał mieć premierę 13 marca, ale, z powodu na zamknięcia kin, kilka dni później trafił na Netflix.

Gorące lato, grupa nastolatków w odosobnieniu i zabójca, bez widocznego motywu, eliminujący wszystkich, których spotka na swojej drodze. Klasyka. Widać, że produkcja wyszła spod ręki fanów. Ale czy wszystko się udało? No i jakie są mocne strony tego filmu? Sprawdźcie nasz materiał.

134 odcinków