105 - Ignacy Domeyko

17:29
 
Udostępnij
 

Manage episode 301992212 series 2099134
Stworzone przez Piotr Borowski, odkryte przez Player FM i naszą społeczność - prawa autorskie są własnością wydawcy, a nie Player FM, a dzwięk jest przesyłany bezpośrednio z ich serwerów. Naciśnij przycisk Subskrybuj, aby śledzić aktualizacje Player FM, lub wklej adres URL kanału do innych aplikacji podcastowych.
Ignacy Domeyko urodził się w 1802 roku czyli 7 lat po ostatnim rozbiorze Polski. Gdy umarł jego ojciec wychowaniem młodego Ignacego zajął się jego stryj, który też miał na imię Ignacy. Stryj to brat ojca.
Stryj Ignacy studiował geologię i od małego uczył swojego bratanka. Ignacy Domeyko już jako dziecko interesował się skałami oraz ich powstawaniem. Potem uczył się na Uniwersytecie Lwowskim. Jednym z jego nauczycieli był Jędrzej Śniadecki. Ja uczyłem się na uczelni wyższej w Bydgoszczy, która za patronów ma właśnie braci Śniadeckich. Za moich czasów nazywała się ATR, a teraz nazywa się Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy im. Jana i Jędrzeja Śniadeckich w Bydgoszczy. Ale wróćmy do Domeyki. Uczył się on na Uniwersytecie Lwowskim u Jędrzeja Śniadeckiego, ale on chciał się uczyć jeszcze więcej. Ignacy był prymusem. Dziś może nazwalibyśmy go także nerdem. Wraz z innymi uczniami założył więc Towarzystwo Filomatów.
Filomaci mieli za cel samokształcenie. Spotykali się, aby się nawzajem uczyć. Chociaż Domeyko był młodszy od wielu innych filomatów to właśnie on uczył innych nauk przyrodniczych, takich jak fizyka, chemia czy właśnie geologia. Innym znanym filomatą był Adam Mickiewicz, polski poeta. Kuzynką Ignacego Domeyki była Maryla, w której zakochał się Adam Mickiewicz. Można więc powiedzieć, że dzięki Domeyce Mickiewicz poznał miłość swojego życia, ale to inna historia. Kiedyś napewno nagramy także odcinek o Mickiewiczu.
Niestety władze carskie, bo Domeyko mieszkał w zaborze rosyjskim, kazały aresztować wszystkich członków Towarzystwa Filomatów. Domeyko, Mickiewicz i inni znaleźli się w więzieniu. Wiele lat później Adam Mickiewicz opisał to w dramacie “Dziady”. Opisuje tam jak do grupy młodych więźniów dołącza kolejny młody więzień o imieniu Żegota. Imię Ignacy pochodzi od łacińskiego słowa “ignis”, które oznacza ogień. Niektórzy uważają, że po polsku to imię brzmi Żegota. W języku staropolskim “żec” znaczyło palić się. Dlatego właśnie w swojej książce Adam Mickiewicz nazywa swojego przyjaciela Ignacego polskim imieniem Żegota. Jak kiedyś będziecie czytać 3 część Dziadów to zwróćcie uwagę na Żegotę.
W wyniku tych aresztowań Ignacy Domeyko znalazł się pod dozorem policyjnym i nie mógł nigdzie wyjeżdżać. Zorganizował wtedy w swoim majątku szkołę dla chłopów. On nie tylko lubił się uczyć, ale też chętnie uczył innych.
Później wybuchło powstanie listopadowe w 1831. Ignacy brał w nim udział, a gdy powstanie upadło musiał uciekać z kraju już na zawsze. Gdzie mógł pojechać taki nerd jak Ignacy Domeyko? Jego stryj uczył się geologii na Akademii Górniczej we Freibergu. Domeyko pojechał tam zbiór minerałów. Potem wyjechał do Paryża i tam ukończył studia górnicze. Jeden z jego profesorów zaproponował mu wyjazd do Chile.
Polska straciła niepodległość po trzecim zaborze W 1795 roku. Tak więc Polska zniknęła wtedy z mapy na 123 lata. Historia Chile jest odwrotna, gdy Polska straciła niepodległość, Chile ją uzyskało.
Chile było częścią imperium hiszpańskiego. W 1818 roku Chile ogłosiło niepodległość. Hiszpanie nie chcieli na to pozwolić. Wojna z Hiszpanią trwała jeszcze 8 lat. Gdy Chile w końcu wygrało z Hiszpanią, mieszkańcy tego państwa mogli się zająć budowaniem swojego państwa, a na początku wszystkiego tam brakowało. Nie było np. uniwersytetów. W górach były różne bogactwa, ale nie było nikogo kto umiałby je znaleźć. Potrzebowali profesora geologa.
Domeyko został zaproszony do Chile aby zostać profesorem chemii i mineralogii. Podróż z Francji do Chile trwała 4 miesiące. Domeyko popłynął statkiem do Argentyny i wylądował w Buenos Aires. Stamtąd konno udał się do gór, które są na granicy argentyńsko-chilijskiej. Tymi górami Domeyko podróżował na północ. Idąc na miejsce, gdzie miał być uniwersytet Domeyko zbierał minerały po drodze i szukał cennych minerałów. Niestety dla niego pierwsze samochody pojawiły się dopiero tuż przed śmiercią Ignacego Domeyki. On musiał wszędzie jeździć konno albo chodzić pieszo. Jak daleko jest z Buenos Aires do Coquimbo
W Coquimbo czekało na niego mnóstwo ludzi. Wierzyli oni, że będzie potrafił wytopić srebro z galeny. Galena jest to bardzo ładny minerał. Składa się z kryształów sześcio czy ośmiościennych. Niestety jest to ruda ołowiu, a nie srebra. Ludzie spodziewali się, że Domeyko pomoże im wzbogacić Chile. Tak się później stało, ale nie dzięki minerałom. Ale o tym później.
Domeyko miał mało czasu. Przyjechał do Chile tylko na 6 lat. Miał założyć uniwersytet, nauczyć swoich następców i wrócić do Paryża. Chciał tam czekać na kolejne powstanie w Polsce i do niego dołączyć. Jednak został w Chile na bardzo długo, dlaczego?
Domeyko po przyjeździe musiał się nauczyć języka hiszpańskiego. Zrobił to w trzy miesiąca i po tym okresie zaczął uczyć na uniwersytecie. Miał dużo pracy, a chciał jeszcze znaleźć minerały i rudy w górach. Tak więc w czasie roku szkolnego uczył studentów, a w wakacje chodził po górach. Chciał w 6 lat przygotować swoich następców, którzy po nim będą uczyć kolejnych. Dlaczego jednak został w Chile dłużej. Najpierw zdarzył się pożar w laboratorium. Później wydarzyły się trzy rzeczy. Rząd Chilijski prosił go o dalszą pomoc, niedługo miał wybuchnąć wulkan i zaproponowano mu małżeństwo z młodą Enriquette. Jak myślicie co go zatrzymało najbardziej? Prośba rządu Chile czy zbliżający się wybuch wulkanu czy małżeństwo?
Niektórzy mówią, że Domeykę zatrzymał wybuch wulkanu, bo bardzo chciał to obejrzeć. Inni twierdzą, że w Chile zatrzymał go ślub z Enriquette de Sotomayor. Czy jego żona była ładna?
Wszyscy myśleli, że Domeyko znajdzie jakieś skarby w górach badając minerały i różne skały. Okazało się jednak, że największy skarb znalazł Domeyko na plaży. Doprowadziło to później do wojny. Okazało się, że te odchody mew można stosować jako nawóz. Chile zaczęło sprzedawać te odchody mew na cały świat. Przypływały statki z USA, Europy i innych miejsc, aby kupić to co mewy zostawiały na plaży. Te kupy nazywa się guano, ale głupio by brzmiała nazwa: wojna o guano czyli wojna o kupy dlatego tą wojnę najczęściej nazywa się wojną o Pacyfik, bo walczono o plaże przy Pacyfiku czyli Oceanie Spokojnym lub wojną o saletrę, bo na tych plażach była też saletra. Chile walczyło z Peru i Boliwią i wygrało. Czy myślicie, że Domeyko jest odpowiedzialny za to, że wybuchła ta wojna?
Ludzie w Chile bardzo kochali Ignacego Domeykę. Postawiono mu pomniki w Chile. Jest tam pasmo górskie, które nazywa się Góry Domeyki. Jest miejscowość o nazwie Domeyko. Domeyko i Enriquette miali czwórkę dzieci. Ich potomkowie do dzisiaj żyją w Chile.
Ignacy Domeyko był urodzonym nauczycielem, którego kochali jego uczniowie. Już jako młodzieniec uczył starszych kolegów w towarzystwie filomatów. Później uczył swoich chłopów, robił dla nich szkoły. A resztę swojego życia spędził na uczeniu przyszłych geologów w Chile. Uczył nie tylko geologii, ale także chemii. Nie był on jednak typem człowieka siedzącego nad książkami. On każdy wolny moment poświęcał na podróże po górach aby szukać minerałów i złóż różnych metali. Odkrył jak cenne jest guano czyli odchody mew i nietoperzy. Ryzykował swoje życie aby zbadać wybuch wulkanu. Jak uważacie czy z tym wulkanem trochę przesadził?

194 odcinków