MORDERSTWO (NIE)DOSKONAŁE #32 | Makabryczne zabójstwo w osiedlowej Biedronce

18:50
 
Udostępnij
 

Manage episode 280221541 series 2840225
Stworzone przez naTemat.pl, odkryte przez Player FM i naszą społeczność - prawa autorskie są własnością wydawcy, a nie Player FM, a dzwięk jest przesyłany bezpośrednio z ich serwerów. Naciśnij przycisk Subskrybuj, aby śledzić aktualizacje Player FM, lub wklej adres URL kanału do innych aplikacji podcastowych.

W tej sprawie w kręgu podejrzanych byli m.in. ówcześni pracownicy rzeszowskiego sklepu Biedronka, byli pracownicy tego marketu oraz ci, którzy o pracę w sklepie się starali, ale ich nie przyjęto. Pod uwagę brano również, że morderstwa mógł dokonać któryś z klientów przyłapany na kradzieży. Niestety, od zbrodni mijają już prawie 22 lata, a sprawa wciąż pozostaje niewyjaśniona. Dla 32-letniego Antoniego Wojnara miał to być ostatni dzień pracy w Biedronce. Był zastępcą kierownika sklepu przy ul. Ofiar Katynia 15 w Rzeszowie. Miał jeszcze do odebrania urlop, a potem zamierzał zacząć pracę już jako kierownik sklepu w konkurencyjnym Grosiku. Dramatyczne wydarzenia rozegrały się 13 marca 1999 r. wieczorem. Pozostali pracownicy Biedronki wyszli ze sklepu. Zastępca kierownika jeszcze został sam w środku, aby sprawdzić, czy wszystko się zgadza w podliczonym utargu. Kilka godzin później znaleziono go martwego w sklepowym kantorku. Twarz miał szczelnie owiniętą taśmą klejącą. Podobnie związane miał nogi i ręce. Wokół była krew. Kto dokonał tej zbrodni? Na miejscu nie znaleziono żadnych śladów włamania. To mogłoby wskazywać, że Antoni Wojnar sam wpuścił do sklepu swego oprawcę. A więc mógł to być ktoś, kogo znał. Wiele wskazywało na to, że morderstwa mógł dokonać ktoś, kto doskonale orientował się w topografii marketu. Widać było, że nie kluczył i od razu trafił do kantorka kierownika. Ze sklepowej kasy zrabowano blisko 11 tys. zł. Biorąc pod uwagę fakt, że ówczesna średnia krajowa wynosiła ok. 1700 zł, były to niemałe pieniądze. I choć były pewne tropy, policji i prokuraturze nie udało się nic ustalić. Nikomu nie postawiono zarzutów. W 2000 r. śledztwo umorzono z powodu niewykrycia sprawcy. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w [b]Rzeszowie[/b], prokurator Paweł Król zapewnia, że to nie oznacza, iż akta sprawy (a jest ich aż 11 tomów) trafiły do szafy i nic się nie dzieje. Jednak ze względu na dobro postępowania śledczy w tej sprawie ujawniają niewiele. Cały czas trwają starania, by sprawę wyjaśnić. W tym roku włączyli się w to policjanci z tzw. Archiwum X w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. To daje szansę, że w końcu sprawca (lub sprawcy) trafi przed oblicze sądu i zostanie ukarany. W najnowszym odcinku podcastu "Morderstwo (nie)doskonałe".wracamy do niewyjaśnionej sprawy zabójstwa Antoniego Wojnara, gościem odcinka jest prokurator Paweł Król.

189 odcinków