Gruzini potrzebują nadziei

18:50
 
Udostępnij
 

Manage episode 314844242 series 2820533
Stworzone przez Kolegium Europy Wschodniej and Free Range Productions, odkryte przez Player FM i naszą społeczność - prawa autorskie są własnością wydawcy, a nie Player FM, a dzwięk jest przesyłany bezpośrednio z ich serwerów. Naciśnij przycisk Subskrybuj, aby śledzić aktualizacje Player FM, lub wklej adres URL kanału do innych aplikacji podcastowych.

W rozmowie z Piotrem Pogorzelskim w podcaście Po prostu Wschód ksiądz Szulczyński podkreśla, że kiedy przyjechał w latach 90. do Gruzji, w kraju tym panowała straszna bieda.

- Nigdy nie wyobrażałem sobie, że będę miał do czynienia z ludźmi, którzy zginęli z głodu lub zimna - mówi.

Emerytura wynosiła wówczas kilka dolarów, jak mówili Gruzini, “za dużo żeby umrzeć, za mało żeby żyć”. Sytuacja polepszyła się dopiero po “rewolucji róż” (2003 r.), czyli w czasie I kadencji prezydenta Micheila Saakaszwilego.

- Gruzja się rozwijała, przede wszystkim została zwalczona korupcja, była woda, światło, gaz. Zaczęła choć trochę funkcjonować służba zdrowia - zaznacza.

W Gruzji wszyscy, poza mundurowymi, otrzymują teraz taką samą emeryturę w wysokości 240 lari, czyli około 320 złotych. Przy cenach produktów spożywczych takich samych, jak w Polsce. Służba zdrowia jest dostępna za darmo jedynie w podstawowym zakresie. Obecnie zmiany w Gruzji są bardzo powolne i większość Gruzinów straciła nadzieję na szybką poprawę sytuacji.

- Potrzeba kogoś, kto mógłby poderwać jeszcze raz ten naród, dać mu jakąś nadzieję - mówi duchowny.

Ks. Witold Szuldziński zwraca też uwagę, że zeszły i ten rok były dla Gruzji, żyjącej w dużej mierze z turystyki, bardzo trudny ze względu na pandemię koronawirusa.

Podcast został udostępniony bezpłatnie w ramach współpracy pomiędzy autorem i portalem Nowa Europa Wschodnia. Projekt "Po prostu Wschód" można wesprzeć na Patronite.

167 odcinków