Ukraina nie może "odpłynąć" na wschód

21:58
 
Udostępnij
 

Manage episode 307635868 series 2820533
Stworzone przez Kolegium Europy Wschodniej and Free Range Productions, odkryte przez Player FM i naszą społeczność - prawa autorskie są własnością wydawcy, a nie Player FM, a dzwięk jest przesyłany bezpośrednio z ich serwerów. Naciśnij przycisk Subskrybuj, aby śledzić aktualizacje Player FM, lub wklej adres URL kanału do innych aplikacji podcastowych.

Jan Krzysztof Bielecki, który w 1991 r. pełnił urząd premiera Polski, podkreśla, że podejmując decyzję o uznaniu niepodległości Ukrainy przede wszystkim kierował się wartościami, na których dekadę wcześniej wyrosła Solidarność. Po upadku komunizmu Polska zawierała traktaty, które miały zagwarantować trwałość granic. Stąd umowa o solidarności i przyjaźni z Francją, czy o dobrym sąsiedztwie z Niemcami.

Granica kwestia granicy wschodniej nie była jeszcze uregulowana, lecz po spóźnionej reakcji rządu Tadeusza Mazowieckiego na dążenia niepodległościowe Litwinów, gabinet Bieleckiego działał szybko i jako pierwszy na świecie uznał niezawisłość Ukrainy. Poseł Paweł Kowal podkreśla, że w ten sposób ówczesny szef rządu dał niezwykły argument w rozmowach z Kijowem wszystkim kolejnym premierom, politykom i dyplomatom z Warszawy. Niejednokrotnie, gdy relacje między Polską a Ukrainą wikłały się, między innymi w kwestiach historycznych, a przedstawicielom Warszawy brakowało argumentów, zawsze mogli i mogą powołać się na posunięcie rządu Bieleckiego z 1991 r.

Zdaniem Kowala, Ukraina obecnie potrzebuje równie znaczącego gestu, aby zapobiec "odpłynięciu na wschód" naszego sąsiada, co spowodowałoby powrót nowego imperium rosyjskiego do granic Polski. Bielecki zauważa jednak, że poparcie dla europejskich ambicji Ukraińców, za które wielu z nich zapłaciło życiem i zdrowiem, nie może być udzielane z perspektywy "starszego brata", tylko na zasadach partnerstwa. Ułatwić może to fak, iż w ciągu trzech dekad od upadku Związku Radzieckiego, Polacy i Ukraińcy poznali się i często ze sobą pracują i żyją, a o wzajemnym znaczeniu świadczyć może fakt, że - zdaniem byłego premiera - bez Ukraińców w Polsce, gospodarkę naszego kraju dotknęłaby głęboka recesja.

169 odcinków