Marek Jakubiak o plotkach ws. swojego startu w wyborach: "Jestem zdumiony całą tą literaturą science fiction"

28:28
 
Udostępnij
 

Manage episode 257062684 series 2398792
Stworzone przez RMF FM, odkryte przez Player FM i naszą społeczność - prawa autorskie są własnością wydawcy, a nie Player FM, a dzwięk jest przesyłany bezpośrednio z ich serwerów. Naciśnij przycisk Subskrybuj, aby śledzić aktualizacje Player FM, lub wklej adres URL kanału do innych aplikacji podcastowych.
"Jeżeli 100 tysięcy obywateli postanowiło przedstawić moją kandydaturę na urząd prezydenta Rzeczypospolitej, to jaką ja, człowiek pokorny, mam tutaj inną możliwość niż stanięcie w szranki?" - tak o swoim niespodziewanym starcie w wyborach prezydenckich mówił w Porannej rozmowie w RMF FM Marek Jakubiak. Pytany o liczbę podpisów poparcia dla jego kandydatury, odparł: "Myślę, że około 130-140 tysięcy będzie". Wyjaśnił również, że podpisy te "są zbierane od mniej więcej stycznia - lutego". Na uwagę Roberta Mazurka, że dopiero 5 lutego marszałek Sejmu Elżbieta Witek ogłosiła datę wyborów prezydenckich, a tym samym początek kampanii wyborczej - więc zwolennicy Jakubiaka nie mogli zbierać podpisów poparcia w styczniu, polityk odparł: "Mogli. (…) Żeby zarejestrować komitet, trzeba mieć po prostu tysiąc podpisów, które stanowią część podpisów wynikających z obowiązku 100 tysięcy poparcia. To są te same druki, to jest wszystko to samo". Jakubiak odniósł się również do pojawiających się plotek o tym, że w zebraniu podpisów pomógł mu sztab prezydenta Andrzeja Dudy. Jak stwierdził: "Układanie się nie wchodzi w grę. Szczerze powiedziawszy, jestem zdumiony całą tą literaturą science fiction kolegów".

354 odcinków