88. Ojcowska strona mocy – Jarek Kania

57:13
 
Udostępnij
 

Manage episode 271960861 series 1401696
Stworzone przez Stacja Zmiana, odkryte przez Player FM i naszą społeczność - prawa autorskie są własnością wydawcy, a nie Player FM, a dzwięk jest przesyłany bezpośrednio z ich serwerów. Naciśnij przycisk Subskrybuj, aby śledzić aktualizacje Player FM, lub wklej adres URL kanału do innych aplikacji podcastowych.
Jarek Kania jest ojcem trzech córek i prowadzi bloga oraz podcast „Ojcowska strona mocy”. Rozmawiamy o ojcostwie, dynamice rodziny, która przeobraża się wraz z przyjściem na świat kolejnych dzieci. Ale większą część czasu poświęciliśmy na rozmowę o technologii i o tym, jak przez nią zmieniły się nasze sposoby budowania relacji rodzinnych. Bo przecież obecnie każdy w naszej rodzinie jest wpatrzony w swój mały ekranik, który trzyma tuż przed swoim nosem. Jarek zwraca uwagę na definiowanie priorytetów i zachęca by postawić na pierwszym miejscu dobre relacje z żoną i dziećmi. Jarek pracował w stoczni i przy dużych inwestycja w Gdańsku, ale twierdzi, że mądre wychowanie dziecka jest o wiele trudniejsze niż wybudowanie skomplikowanej budowli. Blog Jarka Kani: https://bit.ly/3irJiqn Facebook, gdzie można dyskutować z Jarkiem: https://bit.ly/2DWfFhQ Jarek wspomina o grupie na FB – Lepszy tata: https://bit.ly/3hwvycp Wspominam o rozmowie z Jarosławem Łojewskim o porażkach: https://bit.ly/3hopsLr Warto zajrzeć do książki „Wyloguj swój mózg”: https://bit.ly/3itlW3I Ciekawe myśli z rozmowy: Głos ojców jest obecnie lepiej słyszalny. Ojcostwo naszych czasów wygląda inaczej niż kiedyś. Obecnie mamy dostęp do wielu dobrych książek na temat rodzicielstwa. Rodzicielstwo bliskości, czy pozytywna dyscyplina to hasła, które wcześniej nie istniały. Bardzo bym uważał na stwierdzenie, że nasi rodzice byli niezaangażowani, bądź gorzej nas wychowywali, bo nie wiemy co powiedzą nasze dzieci o nas za trzydzieści lat... Ale też musimy wziąć pod uwagę, że nasi rodzice wychowywali nas w zupełnie innych realiach. Warto się zastanowić, czy zapisując dzieci na zajęcia pozalekcyjne nie realizujemy własnych planów. Bo przeładowanie dziecięcego planu powoduje, że nie mamy czasu na rozwijanie relacji bliskości. Rzucanie się rzepami to nerf naszego dzieciństwa. Jestem przeciwny demonizowaniu technologii. Bardzo mało mężczyzn przechodzi na tacierzyński. Dwa razy zostałem w domu z dziewczynami. W Polsce nie jest to coś normalnego i muszę przyznać, że był to trudny czas. Warto zostawać w domu, bo to wzmacnia całą rodzinę. Po tym jak zostałem w domu, wzrósł mój szacunek do kobiet i pracy, którą wykonują zostając z dziećmi w domu. Nie możemy zrzucać wychowania młodszego rodzeństwa na starsze dzieci, bo to my jesteśmy odpowiedzialni za wychowanie swoich dzieci. We wprowadzaniu dzieci w świat technologii zaliczyliśmy wiele porażek. Technologia sama w sobie nie jest zła, ani dobra. Gdy daliśmy córce pierwszy telefon, to była rewolucja w rodzinie. Dziecko kopiuje nasze zachowania związane z użytkowaniem telefonu. Zdaliśmy sobie sprawę, że jeśli chcemy zmienić relację z technologią naszych dzieci, musimy zmienić się sami. Mamy spisane zasady korzystania z telefonu w domu. W naszych czasach jesteśmy cyfrowymi imigrantami. Największym błędem rodziców jest to, że nie podejmujemy wyzwania edukacji technologicznej dzieci. Co do rzeczy, których nie znamy mamy zasadę: sprawdźmy to wspólnie.

164 odcinków