Czy dziewczynki wrócą do szkoły?

1:22:28
 
Udostępnij
 

Manage episode 325178491 series 2701956
Stworzone przez stosunkowobliskiwschod, odkryte przez Player FM i naszą społeczność - prawa autorskie są własnością wydawcy, a nie Player FM, a dzwięk jest przesyłany bezpośrednio z ich serwerów. Naciśnij przycisk Subskrybuj, aby śledzić aktualizacje Player FM, lub wklej adres URL kanału do innych aplikacji podcastowych.

Talibowie niemal tak szybko jak otworzyli drzwi szkół dla dziewczynek, tak szybko je zamknęli, uniemożliwiając uczennicom powyżej klas szóstych pobierać edukację. Zapowiadają jednak, że dziewczynki będą mogły wrócić do nauki, kiedy tylko system zostanie odpowiednio przygotowany. Afganistan jednak od dekad ma problemy z edukacją, które sięgają o wiele głębiej, choć nawet na początku ubiegłego wieku czyniono wysiłki na rzecz modernizacji kraju, ostatecznie nieudane.

Czy afgańskie dziewczynki rzeczywiście będą mogły w przyszłości wrócić do szkół? Dlaczego nadal tak wielu Afgańczyków nie posiada umiejętności czytania? Jakie są największe przeszkody utrudniające gruntowne reformy tego kraju?

Rozmawiamy o tym z dr Jakubem Gajdą, ekspertem Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego.

Rządząca Izraelem koalicja straciła parlamentarną większość, po tym jak z partii Jamina odeszła Idit Silman, wskutek konfliktu z ministrem zdrowia Niccanem Horowicem. Decyzja parlamentarzystki spotkała się z ciepłym odbiorem w kręgach opozycji bliskiej byłemu premierowi Benjaminowi Netanjahu. Dzisiaj koalicja wisi na włosku, a pojawia się także ryzyko, że kolejni posłowie zdecydują się na odejście, co mogłoby oznaczać przyspieszone wybory, choć ostatnie miały w Izraelu miejsce niewiele ponad rok temu.

Dlaczego Idit Silman postanowiła odejść z partii premiera Naftalego Bennetta? Co koalicja może zrobić, żeby zapobiec odpływowi kolejnych parlamentarzystów? Czy Benjamin Netanjahu może wrócić do władzy?

Na nasze pytania odpowiada Michał Wojnarowicz, analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

Tunezyjski prezydent Kais Said podjął decyzję o rozwiązaniu parlamentu, który zdecydował się odbyć wirtualną sesję, mimo, że został już przez prezydenta zawieszonyił w lipcu ubiegłego roku. Wówczas ruch Saida wielu nazywało „zamachem stanu”, a parlament zebrał się po to, by unieważnić „nadzwyczajne kroki”, które od tamtego czasu wprowadził prezydent. Zdaniem obecnego rządu Tunezji, działania parlamentu pod przewodnictwem Raszida Gannusziego są „spiskiem przeciwko państwu”, a ministerstwo sprawiedliwości uruchomiło w tej sprawie śledztwo.

Co tak naprawdę oznacza rozwiązanie parlamentu przez prezydenta Saida? Czy wciąż możemy mówić, że Tunezja jest demokratycznym państwem? Jak do ostatnich wydarzeń odnoszą się zagraniczni partnerzy Tunisu?

O tym opowiada nam Sara Nowacka z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych

Stosunkowo Bliski Wschód to podcast wspierany przez słuchaczy za pośrednictwem Patronite.pl. To właśnie dzięki Waszej pomocy możemy trzymać rękę na pulsie i co tydzień przyglądać się wydarzeniom na Bliskim Wschodzie. Serdecznie Wam za to dziękujemy!

(00:03:05) dr Jakub Gajda o afgańskiej edukacji

(00:32:13) Michał Wojnarowicz o kłopotach izraelskiego rządu

(00:59:30) Sara Nowacka o tunezyjskiej demokracji

133 odcinków