Folklor publiczne
[search 0]

Download the App!

show episodes
 
Pięknie zdobione przedmioty codziennego użytku upiększały życie i kształtowały poczucie estetyki naszych przodków. Wytwory pracy rzemieślników, wykonywane nierzadko w małych warsztatach, miały niepowtarzalny charakter. W audycji poznajemy z bliska warsztat i metody pracy rzemieślników. Za pomocą dźwięków nagranych współcześnie, ale i archiwalnych wywiadów z rękodzielnikami, których profesje są coraz rzadziej wykonywane lub zanikają, badamy specyfikę dawnych zawodów - i odkrywamy nie tylko hi ...
 
Loading …
show series
 
- Pochodzę z Radzynia Podlaskiego, rzeźbię. Robię płaskorzeźby, rzeźby stojące, sceny z życia wsi, szopki. Żeby kupić dużą rzeźbę, potrzeba kolekcjonera, który ma na to pieniądze, a w takich miejscach jak jarmarki szczególnie dużo kupują dzieci - tłumaczył w "Cudowytwórcach" Marian Ściseł.
 
- Kołodziejstwo w naszej rodzinie pamiętam od czasów dziadka, który robił wozy i koła w Wiedniu, to były czasy pierwszej wojny światowej. Ojciec mój również zajmował się tym fachem, ale czasy kołodziejstwa już wtedy mijały, głównie robił dla siebie – tłumaczył w "Cudowytwórcach" kołodziej, Mieczysław Solarz ze wsi Ołpiny.…
 
To nieodłączony element Wielkanocy. W tym roku z powodu pandemii koronawirusa również na Wileńszczyźnie, gdzie powstają piękne, tradycyjne palmy, to dosyć nietypowy dzień. Palmy to jedna z pozycji na krajowej liście niematerialnego dziedzictwa Litwy, nie ustają starania, aby palmy wileńskie trafiły na także listę światowego dziedzictwa UNESCO.…
 
- Zawsze miałem smykałkę do rysunku, lubiłem rysować jeszcze jako mały chłopak. Była to dla mnie duża pasja. Nie jestem przekonany czy na lekcjach rysunku miałem dobre noty, bo co innego mi kazali, a co innego ja chciałem. Po prostu na początku lubiłem rysować i nie miałem z tym żadnych konkretnych planów - wspominał w "Cudowytwórcach" Jan Bachleda…
 
- Zaczynało się od siania. Najpierw trzeba było przygotować wąskie zagony, żeby łatwo było je pielić. Len musiał być pielony trzykrotnie, żeby był wysoki. Trzeba było go mocno podlewać więc siano go po świętej Zofii blisko wody. Jak widziano, że włókno odchodzi od paździora i dojrzałe są główki z nasionami wyrywano go. Zwykle robiono to po wykopkac…
 
- To tak, jak w piosence: "dziś prawdziwych kamieniarzy już nie ma". Pięćdziesiąt lat temu w zakładzie kamieniarskim kamieniarz stał z dłutem, albo z pucką i neplem drewnianym. W tej chwili takich kamieniarzy-rzeźbiarzy można spotkać tylko przy konserwacji zabytków, albo w bardzo dużych zakładach, gdzie stosuje się ręczną obróbkę – tłumaczył w "Cud…
 
Loading …

Skrócona instrukcja obsługi

Google login Twitter login Classic login